Azot w lutym i na przedwiośniu: kiedy wolno, kiedy ma sens, a kiedy lepiej poczekać

Azot w lutym i na przedwiośniu: kiedy wolno, kiedy ma sens, a kiedy lepiej poczekać
Ampol - Merol

Luty i przedwiośnie to okres, w którym stosowanie nawozów azotowych budzi najwięcej wątpliwości. Z jednej strony pojawia się możliwość wysiewu nawozów mineralnych, z drugiej – warunki glebowe często nie pozwalają jeszcze na efektywne wykorzystanie azotu przez rośliny. W przypadku zbóż ozimych zbyt wczesna dawka azotu rzadko przekłada się na realną poprawę regeneracji po zimie, a znacznie częściej kończy się stratami składnika w glebie. W tym artykule wyjaśniamy, kiedy azot na przedwiośniu ma uzasadnienie agronomiczne, a kiedy lepszym rozwiązaniem jest wstrzymanie się z nawożeniem.

Kiedy wolno stosować nawozy azotowe – co mówią przepisy, a co praktyka

Możliwość stosowania nawozów azotowych od 1 lutego wynika z przepisów, a nie z potrzeb roślin ani warunków panujących w glebie. Regulacje określają moment, od którego nawożenie jest dopuszczalne formalnie, nie przesądzając o jego skuteczności w danym terminie.

W praktyce kluczowe znaczenie ma stan pola w dniu planowanego zabiegu. Nawet przy spełnieniu wymogów formalnych nawozy mineralne zastosowane na glebę zimną lub nadmiernie uwilgotnioną nie są efektywnie wykorzystywane i pozostają podatne na straty.

Dla zbóż ozimych oznacza to, że decyzja o pierwszej dawce azotu nie powinna opierać się wyłącznie na dacie dopuszczonej przepisami. Bez rozpoczęcia aktywnego pobierania składników przez system korzeniowy nawożenie nie wpływa na regenerację roślin po zimie.

Terminy stosowania nawozów mineralnych w świetle Programu azotanowego

Program azotanowy określa sztywne ramy czasowe dla stosowania nawozów mineralnych zawierających azot, niezależnie od przebiegu pogody i tempa rozwoju roślin. Przepisy nie różnicują terminów w zależności od regionu ani typu gleby.

Regulacje nie odnoszą się do temperatury gleby, aktywności mikrobiologicznej ani rzeczywistego pobierania azotu przez rośliny. W przypadku zbóż ozimych oznacza to, że dopuszczony termin nawożenia nie jest powiązany z momentem rozpoczęcia wiosennej regeneracji.

Program azotanowy pełni funkcję narzędzia ochrony wód przed zanieczyszczeniem azotanami, a nie systemu wspierającego decyzje agrotechniczne dotyczące terminu nawożenia.

Warunki glebowe i pogodowe wykluczające nawożenie

Nawożenie nawozami azotowymi jest wykluczone w warunkach, które uniemożliwiają zatrzymanie azotu w strefie korzeniowej. Dotyczy to gleb zamarzniętych, zalanych oraz nasyconych wodą, gdzie transport składników odbywa się głównie wraz z wodą opadową, a nie w kierunku systemu korzeniowego.

Przy wysokiej wilgotności i ograniczonym dostępie tlenu nawozy mineralne zawierające azot są szczególnie narażone na straty. W takich warunkach azot nie zostaje związany w glebie i łatwo przemieszcza się poza zasięg korzeni.

W przypadku zbóż ozimych dodatkowym czynnikiem ryzyka są powtarzające się przymrozki nocne. Nawet jeśli w ciągu dnia dochodzi do krótkotrwałego rozmarzania wierzchniej warstwy gleby, brak stabilnych warunków termicznych uniemożliwia pobieranie azotu przez rośliny.

Temperatura gleby a dostępność azotu dla roślin

Dostępność azotu dla roślin jest bezpośrednio uzależniona od temperatury gleby. Przy niskich temperaturach aktywność mikroorganizmów glebowych oraz systemu korzeniowego jest ograniczona, co znacząco spowalnia przemiany azotu i jego pobieranie.

W warunkach zimnej gleby nawozy mineralne zawierające azot pozostają w formach słabo dostępnych dla roślin. Procesy nitryfikacji zachodzą wolno, a azot nie jest efektywnie transportowany do strefy aktywnych korzeni. W praktyce oznacza to, że zastosowane nawozy azotowe nie wpływają na tempo wzrostu roślin.

Dla zbóż ozimych kluczowy jest moment, w którym temperatura gleby stabilnie przekracza próg umożliwiający pobieranie składników pokarmowych. Dopiero wtedy azot zastosowany na przedwiośniu może zostać wykorzystany do regeneracji po zimie i dalsze dalszego wzrostu roślin.


/fot. Ampol-Merol/

Zachowanie nawozów azotowych w zimnej i wilgotnej glebie

W warunkach niskiej temperatury i wysokiej wilgotności gleby nawozy azotowe nie są zatrzymywane w strefie aktywnego systemu korzeniowego. Spowolnione procesy mikrobiologiczne oraz ograniczony dostęp tlenu powodują, że azot z nawozów mineralnych nie ulega przemianom umożliwiającym jego pobieranie przez rośliny i łatwo przemieszcza się wraz z wodą opadową w głąb profilu glebowego. W przypadku zbóż ozimych zastosowanie azotu przed stabilnym ruszeniem wegetacji nie wpływa na regenerację roślin po zimie, dlatego decyzję o nawożeniu warto uzależnić od rzeczywistej temperatury i wilgotności gleby, a nie od samego terminu kalendarzowego.

Zboża ozime i pierwsza dawka azotu

Pierwsza dawka azotu w uprawie zbóż ozimych ma znaczenie wyłącznie wtedy, gdy rośliny rozpoczęły aktywną regenerację po zimie. O jej skuteczności decyduje moment pobierania składników, a nie sam fakt wysiewu azotu na przedwiośniu.

Zastosowane nawozy azotowe wpływają na odbudowę systemu korzeniowego oraz intensywność krzewienia tylko w warunkach czynnej wegetacji. Przy braku aktywności fizjologicznej azot nie zwiększa liczby pędów kłosonośnych ani nie poprawia kondycji plantacji.

W praktyce nawozy mineralne zawierające azot powinny być stosowane w momencie, gdy zboża wyraźnie wchodzą w fazę wzrostu, co pozwala ograniczyć straty składnika i zwiększyć efektywność pierwszej dawki.

Regeneracja po zimie a termin pierwszej dawki azotu w zbożach ozimych

Regeneracja zbóż ozimych po zimie i budowanie potencjału plonu są bezpośrednio zależne od momentu zastosowania pierwszej dawki azotu. Nawozy azotowe wspierają odbudowę systemu korzeniowego oraz intensywność krzewienia tylko wtedy, gdy rośliny rozpoczęły aktywne pobieranie składników. Zbyt wczesne zastosowanie nawozów mineralnych nie przyspiesza regeneracji, nie zwiększa liczby pędów kłosonośnych i prowadzi do strat azotu w glebie, co obniża efektywność nawożenia i nie przekłada się na wzrost plonu.

Kiedy lepiej poczekać z azotem – decyzja, która się opłaca

Wstrzymanie się z nawożeniem azotowym ma uzasadnienie wtedy, gdy warunki polowe nie pozwalają na pobieranie składników przez rośliny. W takich sytuacjach zastosowane nawozy azotowe nie zwiększają efektywności produkcji, a jedynie podnoszą ryzyko strat.

Przy braku aktywnej wegetacji nawozy mineralne zawierające azot nie wpływają na tempo wzrostu ani regenerację roślin. Azot zastosowany zbyt wcześnie nie jest wykorzystywany w fazach decydujących o plonie, co szczególnie widoczne jest w uprawie zbóż ozimych.

Przesunięcie terminu nawożenia do momentu faktycznego ruszenia wegetacji pozwala lepiej wykorzystać azot, ograniczyć straty i poprawić opłacalność pierwszej dawki, dlatego przed wysiewem warto realnie ocenić stan gleby i tempo rozwoju roślin w polu.

Udostępnij wpis facebook mail copy